Mad Men
Czyżbyśmy mieli najlepszy serial w historii telewizji? Czyżbyśmy mieli? Naprawdę?
Jeśli nawet nie, bo wszak nie oglądałem wszystkich seriali powstałych do tej pory na świecie, to mogę z dużą dozą pewności powiedzieć, że jest bardzo blisko. Amerykański serial Mad Men obejrzałem niemalże z zachwytem, a po każdym skończonym odcinku nie mogłem doczekać się kolejnej wolnej chwili, w której będę mógł do niego wrócić. Właśnie skończyłem oglądanie ostatniego odcinka czwartej serii i czuję jakąś taką, bo ja wiem, pustkę. Mad Men wciąga niczym świetna powieść, akcja toczy się powoli, powiedzieć wręcz by można, że niemrawo, lecz potęguje to jedynie wrażenie w tych momentach, gdy nagle nieoczekiwanie przyspiesza.
Świetni aktorzy, świetny scenariusz, świetne dialogi. Tematyka początkowo mnie nieco odrzucała, ale z biegiem kolejnych odcinków wciągałem się w nią z całą mocą. Konieczna pozycja do obejrzenia dla wszystkich miłośników jak i nie-miłośników seriali.