Zrób mi jakąś krzywdę, Jakub Żulczyk
Zacząłem czytać tę książkę na kacu po jakiejś imprezie, nad ranem, w obcym domu. Wybrałem ją z półki z dwóch powodów: wydawała mi się prosta (a kac jak wiadomo nie znosi zawiłości) i głupia (żebym nie miał oporów przed zostawieniem jej w owym obcym domu w którym zacząłem czytać). Niestety znajomi u których nocowałem porzyczyli [...]